Najtrudniejsze miesiące pandemii przed nami – jak się przygotować by to wszystko przetrwać w dobrej kondycji? Jakie działania należy podjąć by chronić siebie i swoją rodzinę?

Jesienna fala epidemii koronawirusa jest faktem, niezależnie czy nazwiemy ją przedłużeniem pierwszej fali, drugą czy trzecią odsłoną pandemii. Powroty z wakacji, otwarcie szkół, później uczelni wyższych, a wreszcie coraz chłodniejsza pogoda sprawiły, że niemal każdego dnia notowane są rekordy wykrytych zakażeń. Specjaliści uważają, że liczby te można pomnożyć nawet dziesięciokrotnie. Napędzana chłodniejszą pogodą epidemia w sezonie grypowym atakuje zwielokrotnioną siłą, a nastroju z pewnością nie poprawia przejście na czas zimowy, z coraz szybciej zapadającym zmrokiem i wieloma godzinami ciemności w ciągu doby. Co zatem zrobić, by przetrwać najbliższe miesiące?

Jeżeli przełom października i listopada, przechodzenie na czas zimowy, coraz krótsze dni, coraz mniej słońca i perspektywa jesienno-zimowej pluchy, jak co roku nie nastrajały Cię optymistycznie, to im szybciej uświadomisz sobie, że przed Tobą najtrudniejsze miesiące roku, tym lepiej. Szacuje się, że w ciągu najbliższych kilku miesięcy epidemia koronawirusa jeszcze przybierze na sile, będziemy stale obserwować zwiększającą się liczbę przypadków choroby, hospitalizacji i zgonów.

Zrób wszystko co w Twojej mocy, by jesień i nadchodząca zima nie były okresem depresji i zmartwień. Wciąż możesz cieszyć się życiem, zachować zdrowie i czerpać radość w czasie tych zimnych miesięcy. Oto 7 sposobów, jak to osiągnąć.

1. Zachowaj dystans społeczny w wąskim kręgu znajomych

Dystans społeczny jest jedną z najskuteczniejszych metod unikania wirusa. Im więcej przypadków zakażeń, tym większe prawdopodobieństwo „złapania” wirusa od przypadkowej osoby – w sklepie, w komunikacji miejskiej, w przychodni, szkole czy nawet na ulicy. Utrzymywanie dystansu, noszenie maseczek i dokładne mycie oraz dezynfekcja rąk to jak na razie najsilniejsza broń przeciwko COVID-19. Niezależnie od tego, jak bardzo mamy dosyć słuchania tych porad, te środki ostrożności warto stosować dla dobra własnego oraz swoich bliskich.

Naukowcy są pewni, że spotkania towarzyskie są ostatnio jedną z głównym sił napędowych epidemii. Szczególnie teraz, gdy na zewnątrz jest coraz chłodniej, chętniej spotykamy się w domach, a przed wprowadzeniem obostrzeń także w klubach, pubach czy restauracjach. Restrykcje i ostrożność wcale jednak nie muszą oznaczać całkowitego zerwania kontaktów towarzyskich. Pod warunkiem, że Ty, Twoja rodzina i znajomi będziecie wyjątkowo odpowiedzialni.

Tej jesieni oraz zimy warto ograniczyć kontakty osobiste do jak najwęższego grona znajomych lub rodziny i pozwalać sobie na spotkania, tylko w takim wąskim gronie. Oczywiście, wszystkie osoby z tej grupy powinny postąpić tak samo, jednocześnie unikając bliskich kontaktów z kimkolwiek spoza tego grona. Już teraz przygotuj sobie listę kilku osób, z którymi chciałbyś się spotkać w listopadzie, grudniu czy styczniu i zadbaj o to, by te osoby znalazły się w tym wąskim, wytypowanym przez Ciebie gronie. Stworzenie takiego wąskiego kręgu społecznego pozwoli Ci zachować minimum kontaktów społecznych przy zachowaniu odpowiednich środków ostrożności.

2. Zadbaj o swoje zdrowie psychiczne

Nawet jeżeli jesień i zima to dla Ciebie najgorszy okres w roku, a w tym roku jeszcze spotęgowany przez epidemię, pamiętaj – to nie będzie trwało wiecznie. Pomyśl o tym, że prawdopodobnie już w połowie przyszłego roku będziemy mieć powszechny dostęp do szczepionek.

Jednocześnie miej świadomość, że najbliższe miesiące, aż do marca mogą okazać się najgorszym okresem pandemii. W tym czasie mogą dopaść Cię wątpliwości, stres, epizody depresyjne czy ataki paniki. Zwykły ból gardła lub katar możesz uznawać za początki choroby wywołanej koronawirusem. To normalna reakcja w tym czasie, masz prawo się bać. Ale warto być przygotowanym do takiej sytuacji.

Upewnij się, że masz dostęp do specjalistów z dziedziny zdrowia psychicznego, przede wszystkim przez teleporadę. Sprawdź, gdzie w razie potrzeby możesz zadzwonić po pomoc i nie obawiaj się swoich reakcji. W obecnej sytuacji to normalne.

W miarę możliwości staraj się utrzymywać w dobrej formie fizycznej – jeżeli masz możliwość wychodzenia na zewnątrz, postaraj się spacerować (oczywiście z zachowaniem środków ostrożności) lub uprawiać jakiś sport na zewnątrz. Pamiętaj jednak, że zbyt intensywne i długotrwałe treningi na krótko osłabiają układ odpornościowy. W krótkim okresie tuż po treningu łatwo złapać infekcję, dlatego nie trenuj intensywnie przed pójściem do pracy, do szkoły czy na zakupy.

3. Rzetelnie oszacuj ryzyko

Od początku pandemii słyszymy, że na ciężki przebieg choroby i powikłania narażone są przede wszystkim osoby starsze oraz mające choroby współistniejące. Mówimy tu przede wszystkim o takich schorzeniach jak cukrzyca, nadwaga, nadciśnienie i choroby serca oraz choroby nowotworowe.

Najmniej prawdopodobne miejsca lub sytuacja, w których możemy się zakazić to:

  • własny dom
  • spacer z psem
  • jazda na rowerze
  • piknik z zachowaniem dystansu od innych osób
  • odbiór zamówionego jedzenia od dostawcy.

Z kolei najbardziej ryzykowne miejsca oraz zachowania, to:

  • imprezy w zamkniętych pomieszczeniach
  • bary, puby, nocne kluby
  • udział w grach zespołowych (np. koszykówka)
  • transport publiczny
  • podróże lotnicze
  • koncerty
  • kina i teatry
  • masowe imprezy sportowe, także na wolnym powietrzu (np. mecze piłkarskie)
  • nabożeństwa i msze.
4. Na zewnątrz nie zawsze oznacza bezpieczniej

Dlaczego z chorobami takimi jak grypa mierzymy się właśnie w okresie jesienno-zimowym? Epidemiolodzy wyjaśniają, że przyczyną jest m.in. fakt, że w tym czasie więcej dłużej przebywamy w zamkniętych pomieszczeniach, gdzie wirusy rozprzestrzeniają się łatwiej – jest po prostu mniej miejsca, w którym mogłoby się rozprzestrzenić. To samo dotyczy wirusa SARS- CoV2. Pogoda nie zachęca do przebywania na zewnątrz nawet w wolnym czasie, więc chętniej siedzimy w domach, sporty wolimy uprawiać w salach gimnastycznych lub siłowniach, a spacer zamieniamy na siedzenie przed telewizorem.

Jednocześnie jednak nie możemy wpadać w pułapkę twierdzenia, że skoro tak niebezpiecznie jest w pomieszczeniach, więc spotkania towarzyskie możemy odbywać np. w parku. Oczywiście samotny spacer w parku lub w lesie jest wskazany, ale długie rozmowy z osobami, z którymi nie mieszkamy na co dzień najlepiej odbywać przy zachowaniu dystansu i zabezpieczeń (maseczek). Trzeba też pamiętać, że w letnim, nagrzanym powietrzu wirus był w stanie przemieścić się na ok. w metry. Jednak jesienią i zimą, gdy powietrze jest chłodniejsze i bardziej wilgotne koronawirus może „polecieć” nawet na odległość ośmiu metrów.

5. Mądrze zaplanuj odwiedziny u rodziny lub znajomych

W czasie nasilonej liczby zachorowań, z którymi obecnie się mierzymy, ogromna ich ilość następuje właśnie w sytuacjach rodzinnych, w domu lub wśród bliskich znajomych. O ile w miejscach publicznych zakładamy maseczki, to nikt nie nosi ich w domu. Trudno też na co dzień utrzymywać kilkumetrowy dystans fizyczny od członków własnej rodziny.

Dodatkowo przed nami okres, w którym co najmniej kilka razy będziemy mieć okazję do podróży i odwiedzin u bliższej bądź dalszej rodziny. Listopadowe i grudniowe okresy świąteczne to tradycyjnie okazja do wspólnego biesiadowania w rodzinnym gronie. Nie trudno w takich momentach o utratę czujności. Ale także w takich sytuacjach możemy zminimalizować ryzyko zakażenia. Wybierając się w dalszą podróż (najlepiej własnym samochodem), najlepiej unikać postojów w przydrożnych restauracjach czy zatrzymywania się na stacjach benzynowych. Odpowiednio zatankujmy nasz pojazd i zaopatrzmy się w niezbędny prowiant na drogę.

Przed spotkaniem z bliskimi warto wykonać test na obecność wirusa w naszym organizmie – wówczas, przy pozytywnym wyniku lepiej pozostać w domu niż narażać członków rodziny na zakażenia.

6. Przenieś święta do internetu

Listopad i grudzień obfituje w wyjątkowo dużą ilość dni świątecznych – zarówno tych bardziej tradycyjnych, dni wolnych od pracy, jak i tych bardziej imprezowych, w których dobrze odnajdują się dzieci i młodzież. Często są to dni, na które czekamy cały rok by móc obdarowywać się prezentami, spędzić czas przy wspólnym rodzinnym stole czy imprezować do białego rana w sylwestrową noc. Cóż, ten rok jest specyficzny i nadchodzący okres świąteczny też będzie niestandardowy. Wielu z nas od kilku już miesięcy nie odwiedzało swojego miejsca pracy, wykonując zdalnie swoje zawodowe obowiązki. Nic nie stoi na przeszkodzie by dzięki nowoczesnej technologii móc także zdalnie świętować. Wyobraź sobie wirtualny konkurs na rzeźbienie w dyni, wirtualny sylwester czy wigilijną kolację z rodziną oddaloną niekiedy o setki kilometrów. Z pewnością nawet z takich niekiedy trudnych chwil będziesz mógł wynieść coś pozytywnego, pogłębić relacje z bliskimi i mieć okazję do wspomnień za rok.

7. Uświadom sobie, że to w końcu się skończy

Pamiętaj, że wszystkie środki ostrożności, które teraz podejmujesz to plan krótkofalowy. Robisz to z myślą o bezpieczeństwie swojej rodziny i swoim własnym. A teraz wyobraź sobie długofalowe konsekwencje swoich ewentualnych nieprzemyślanych zachowań. Co się stanie, jeżeli nieświadomie w czasie świąt zarazisz swoich rodziców lub dziadków? Trudna decyzja o odłożeniu świątecznej wizyty na przyszły rok może okazać się zbawienna dla wielu Twoich bliskich, być może dla Ciebie także.

Przed nami wszystkimi trudne miesiące, ale epidemia w końcu się skończy. Być może za pół roku, być może za rok. Być może w ciągu 2-3 miesięcy lub trochę później naukowcy opracują szczepionkę lub lekarstwo, dzięki którym wszystkie dzisiejsze obostrzenia będą mogły odejść do lamusa.

Od odpowiedzialności każdego z nas zależy to jakie będą nie te najbliższe, ale przyszłoroczne okazje do świętowania. Dbajmy o siebie, dbajmy o bliskich.

Translate »